Followers

PRG







Instructions HERE




czwartek, 26 maja 2011

23 kwietnia 2011

 Matthew ward
23 kwietnia 2011


Przetłumaczył Tomasz Ługowski

1. Z tej strony Mateusz, z serdecznym pozdrowieniem od wszystkich stacjonujących tu dusz. Rozpoczniemy od poproszenia naszego dobrego przyjaciela, Hattona by odniósł się do najbardziej palących myśli wielu osób kwestii: Czy niebezpieczna sytuacja w elektrowni atomowej w Japonii może znaleźć pomyślny finał? Jakie wyniknie długoterminowe skażenie środowiska? Jak niebezpieczne dla życia są poziomy radiacji?

2. Tutaj Hatton – przybywam by was uspokoić. Zapewniam, że sytuacja w elektrowni może i będzie rozwiązana w sposób bezpieczny. Nie będzie też ŻADNYCH długoterminowych groźnych zniszczeń! W tej chwili jest to kwestia ustawianej przez nas bariery ochronnej. Nasi naukowcy filtrują do umysłów osób pracujących na terenie elektrowni oraz personelu zewnętrznego informacje, jakie działania powinny zostać podjęte, aby zapobiec rozpadowi reaktorów. Oni nazwaliby ten proces filtracji swoimi „ideami” lub „inspiracjami”. Nasza niewielka załoga przebywająca w pobliżu elektrowni we współpracy z poza planetarnymi załogami redukuje promieniowanie do możliwie niskiego poziomu, zaś technologia znajdująca się na orbitujących nad planetą statkach wspomaga minimalizowanie aktywności reaktorów.

3. Szerzy się jeszcze inny rodzaj niewiedzy. Wasi naukowcy nie wiedzą, że Ziemia orbituje już w częstotliwościach, w których promieniowanie jest rozpraszane i nie tak silne, jak to rejestrują wasze przyrządy. Oczywiście nie są one zaprogramowane by brać pod uwagę czynniki, które nie są wam znane. Poza tym różnice w precyzji dają szereg różnych odczytów co wywołuje zamieszanie w kwestii tego, jaki jest prawdziwy poziom promieniowania. Zgodnie z odczytami z naszych instrumentów, które uwzględniają wspomniane przeze mnie wyżej rozbijanie promieniotwórczych cząstek, najbardziej wiarygodny jest najniższy poziom radiacji. Ponadto większość ludzi, którzy zdają sobie sprawę, że jesteśmy w pobliżu, ponieważ nasze małe statki są często widziane, nie wie, że, kiedy nasz sprzęt znajduje się na ziemi, jesteśmy w stanie dematerializować reaktory i odpady nuklearne a także oczyszczać skażone powietrze, glebę i wodę. Fenomenalne moce samoleczenia Ziemi również nie są brane pod uwagę, dlatego też wszystko to nie jest przedstawiane w naukowych wersjach możliwych skutków tej nuklearnej katastrofy.

4. Ten kolektywny brak świadomości tworzy wiele strachu i ten strach jest jedynym powodem naszego zmartwienia jeżeli chodzi o te wydarzenia. Podobne przyciąga podobne i negatywne działania ciemnych przyciągają negatywne energie przyłącza waszego strachu. Używają tych rzeczy, by wzmocnić swoją moc i determinację, by walczyć z siłami światła, których wy, świetlni pracownicy jesteście częścią. Nie wpadnijcie w tę pułapkę strachu i rozwiewajcie strach u innych kiedy tylko możecie!

5. Niektórzy z was są rozczarowani, ponieważ nie wylądowaliśmy, by zupełnie oczyścić elektrownię. Tak, moglibyśmy to zrobić, gdybyśmy przebywali na powierzchni ziemi lecz wiedzą też o tym ciemni, którzy są wśród was. Wiedzą także, że gdy wylądujemy masowo ich mroczna działalność zupełnie dobiegnie końca. Dlatego też różni najemnicy i inne oddziały pod ich kontrolą na całej planecie są w pogotowiu w razie „ataku obcych”. Są wówczas gotowi podjąć zdecydowane środki zaradcze. Nie możemy w tej sytuacji ryzykować waszego bezpieczeństwa ani naszych załóg otwarcie lądując do czasu, aż ryzyko nie zostanie zażegnane. Nie wiemy kiedy to się stanie w związku ze wspomnianym już strachem. Dopóki będzie on zasilał ciemność, to ryzyko się utrzyma.

6. Wasze nieprzerwane domagania się o nowe bezpieczniejsze źródła energii zakończą supremację energii nuklearnej. Zawsze stanowiła ona zagrożenie w światach o niższej gęstości zaś w wyższych gęstościach nie jest w ogóle potrzebna. Technologie zapewniające bezpieczne, niezawodne i czyste źródła energii zostały ukryte przez ludzi, którzy robili fortuny na energii nuklearnej i popycie na paliwa kopalne. Te „nowe” źródła energii zostaną oddane do użytku wszystkich.

7. Zespolone wspólnie z naszą technologią i własnymi możliwościami Ziemi, wasze żądania przywrócą jej stan równowagi w przeciągu miesięcy a nie wieków, na które szacujecie czasokres „żywotności” radioaktywnych pierwiastków. Doceńcie również siłę waszych myśli (czy też modlitw jeśli wolicie je tak nazywać) w tym, by wasz świat mógł zostać w pełni wyzwolony od wszelkiej ciemności. Wiele jeszcze musi i DOKONA SIĘ do końca przyszłego roku. Proces ten będzie jednak łatwiejszy i lżejszy, jeśli moc światła zastąpi energię strachu.

8. Mateuszu, chciałbym skorzystać z okazji i powiedzieć o czymś jeszcze, co krąży w myślach wielu osób tzn. dlaczego nie położymy kresu będącym dziełem ludzi trzęsieniom ziemi demontując system HAARP? Chociaż HAARP rejestruje wywoływane przez ludzi trzęsienia ziemi, błędnym jest pojmowanie, iż jest on jedynym odpowiedzialnym za wywołanie tych trzęsień. HAARP jest rozmieszczony w różnych lokacjach na całym świecie i posiada kilka funkcji, spośród których jedną jest zespolone działanie wraz z innymi technologiami, wykorzystywanymi do generowania trzęsień ziemi, erupcji wulkanów, potężnych burz i powodzi. Te inne technologie zostały stworzone w oparciu o wynalazki i odkrycia Nikoli Tesli oraz informacje otrzymane od Małych Szaraków. Zaczęło się to jakieś 70 lat temu. Cała ta technologia została przejęta przez Illuminatów i została zmodyfikowana by służyć ich niecnym celom.

9. Oni podejrzewali, że ingerowaliśmy w ich wysiłki spowodowania masowej destrukcji i śmierci, lecz nie byli tego pewni do czasu, aż kilka miesięcy temu zmniejszyliśmy siłę huraganu i skierowaliśmy go na północ wzdłuż wschodnich wybrzeży USA. Po tym zdarzeniu ich naukowcy i inżynierowie zespolili różne systemy w taki sposób, aby wasza sieć przesyłu energii i usługi telekomunikacyjne zostały globalnie zakłócone, jeśli spróbowalibyśmy zdemontować któreś z ich urządzeń przy użyciu technologi z naszych statków. Dlatego też obecnie jest to dość skomplikowany proces i może być przeprowadzony jedynie na miejscu by uniknąć poważnych reperkusji. Gdy tylko Illuminatów spotka koniec, wszelkie możliwości HAARP i technologii Tesli zostaną wykorzystane w pożytecznym zamiast destrukcyjnym celu.

10. Dziękuję Mateuszu, za umożliwienie mi wyjaśnienia tych kwestii na tym forum.

11. Hattonie, to my dziękujemy tobie, że nie musieliśmy wyjaśniać tego sami!

12. A teraz, tak jak już stwierdził to Hatton i my niejednokrotnie mówiliśmy wam o tym, strach jest potężny i nadal jest go wiele na waszym świecie. Zrozumiałe jest jednak, że ludzie w Japonii są wystraszeni, ponieważ trzęsienia ziemi wciąż się tam jeszcze powtarzają i znajdują się oni najbliżej promieniowania wydobywającego się z reaktorów. Wielu ludzi żyjących w aktywnych sejsmicznie rejonach się boi, jak również ci, którzy żyją w krajach gdzie toczą się wojny. Boją się też ci w poważnych tarapatach finansowych oraz osoby, które zostają usunięte ze swoich domów. Inni boją się globalnego ocieplenia, chwiejnej bądź zdruzgotanej ekonomii danego kraju w którym pozostają, utraty pracy, kosztów benzyny, rozpadających się struktur a nawet atomowej III Wojny Światowej.

13. Kolektywny strach, który wzmaga ciemność w umysłach i sercach ustępuje jednak korzyściom wynikającym ze światła pomimo tego, że nadal intensyfikuje się wzdłuż całej ścieżki wzniesienia Ziemi. Choć strach nie może zwolnić stabilnego tempa wznoszenia się planety, umożliwia jednak ciemnym powstrzymanie postępu poszczególnych jednostek, takich jak tych walczących o wolność w kilku krajach, pracujących nad ekonomicznymi i rządowymi reformami oraz wielu innych, którzy są już bliscy dostrzeżenia światła. Dlatego moglibyście stwierdzić, że panuje „zastój” w osobistym postępie ku Złotemu Wiekowi na Ziemi.

14. Śpieszymy wam donieść, że to wszystko nie potrwa już długo! Ziemia zbliża się już do poziomów wibracji, gdzie światło jest tak intensywne, że wszyscy ci, którzy je od siebie odsuwali, ci o których mówimy jako o „ciemnych” by określić ich brak światła, wymrą. Być może brzmi to nazbyt szorstko, ale nie chodzi tu o kwestię boskiego „osądu” lub „kary”, lecz zwyczajnie o fizykę, której podlega życie w tym wszechświecie – ciała pozbawione światła nie są w stanie przetrwać w obrębie tych wyższych wibracji. W skrócie ci, którzy tworzyli stany strachu będą znikać.

15. Jako przypomnienie tego, co mówiliśmy w poprzednich przekazach pragniemy nadmienić, że wielu opuści obecne życia zgodnie z kontraktami ich duszy. Wy jednak nie będziecie tego wiedzieć, czy stało się to zgodnie z tym wyborem czy też z powodu odsuwania od siebie światła. Po raz kolejny też prosimy was byście nie osądzali żadnego z tych przypadków, lecz wysyłali światło do wszystkich dusz w waszym świecie. Poprzez takie działanie wzmocnicie światło w sobie samych i będziecie nim emanować na zewnątrz wznosząc innych. Ziemia wie, gdzie światło jest najbardziej potrzebne i rozprowadza je do tych rejonów poprzez proces uniwersalnego równoważenia, ponieważ największa siła w całym uniwersum, miłość/światło daje cudowne efekty, gdziekolwiek trafia!

16. Istnieje wszelako jeszcze jedno źródło strachu. Nie powstrzyma ono co prawda tempa wzniesienia się Ziemi, może jednak mieć poważne konsekwencje dla tych, których dotknie. W odróżnieniu od innych, wspomnianych powyżej źródeł strachu, to ma swoje podstawy w teraźniejszych okolicznościach. To źródło jest utajone, zakorzenione w ludziach, którzy wierzą w „kinową” wersję obcych, łącząc ich z podbojem planet. Strach ten tkwi też w ludziach wierzących w doniesienia, że cywilizacje podające się rzekomo za przyjazne wylądują i zniewolą ziemskie społeczeństwa. Ci ludzie będą patrzeć na przybycie dziwnie wyglądających istot jakby działo się coś niewyobrażalnego.

17. Choć bardzo chcielibyśmy dotrzeć z naszym przesłaniem do tych wszystkich, którzy utrzymują takie właśnie przekonania, możliwe jest jednak, że będziemy musieli się „zadowolić” oświeceniem ludzi, których cieszą obserwacje pozaziemskich statków mimo, iż nie mają pojęcia jak wyglądają ich pasażerowie czy załogi. Nie są też świadomi, że przez wieki Ziemia otrzymywała ich wsparcie i pomoc. Mamy także nadzieję dotrzeć do tych nieświadomych osób, o których wcześniej wspominał Hatton i tych, którymi kierują odczucia typu: nie potrzebujemy żadnej pomocy – sami damy sobie radę.

18. Nie tylko to, co oferujemy czy różnorodność form pomocy, która była i wciąż jest dawana przez inne cywilizacje świadczy o naszych pokojowych motywach. Przekonacie się również o tym, kiedy zapoznacie się z miłym przedstawicielem jednej z tych ras. Ostatnio moja matka została poproszona o przeredagowanie jednej ze swoich książek zamiast zamawiania po prostu dodruków kolejnych kopii, dostosowując się do tej prośby zaczęła pracować ze źródłami, które dodały uaktualnienia do oryginalnego materiału. Matko, wstaw proszę teraz część tekstu, o której rozmawialiśmy wcześniej p także dołącz moje przedstawienie Lazarusa.

19. Mateusz: Matko, kolejną prezentację przedstawi dusza reprezentująca energię Lazarusa, która jest wysoce poważana w uniwersum. Tej ogromnej sile Bóg powierzył zniwelowanie destruktywnych efektów negatywizmu, który tak bardzo zatruł Ziemię, że niemal unicestwił jej planetarne ciało. Lazarus jest gotowy by zacząć swoją prezentację.

LAZARUS: Dzień dobry panno Suzy. Jesteśmy grupą dusz, która jest o wiele bardziej potężna niż wiele dobrych dusz, które zwyczajnie miały dużo mniej inkarnacji niż my, żeby ewoluować.

To ogromna przyjemność móc ponownie z tobą rozmawiać, Suzy! Jest dokładnie tak, jak powiedział Mateusz, choć nie użył tych samych słów, ponieważ zazwyczaj używa delikatniejszych sformułowań niż ja. Wasi naukowcy od oszustw znów są w akcji ze „swoją” technologią. Użyłem terminu „swoją” w cudzysłowie, ponieważ tak naprawdę nie oni sami ją opracowali. Dali im ją Małe Szaraki jako coś, co miało stanowić korzystną wymianę dla nich i dla Ziemi. Jednak jak wiecie już od Mateusza, Szaraki zawarli niesprawiedliwy układ a przez to również wy, ponieważ Iluminaci użyli tej technologii jedynie na waszą szkodę.

Nie jesteśmy jeszcze w stanie całkowicie pokrzyżować ich działań jeżeli chodzi o manipulowanie pogodą, wywoływanie trzęsień ziemi, czy erupcji wulkanicznych (wiecie, ta sprawa z „wolną wolą”), jednak możemy zredukować wielkość spodziewanej przez nich szeroko zakrojonej destrukcji i liczbę ofiar śmiertelnych. Stawiamy elektromagnetyczną siatkę, która absorbuje energię kinetyczną i przekształca ją w eteryczne związki. Efekt wygląda tak jak niewielkie zmarszczki na powierzchni stawu, kiedy wrzucisz doń kamyk. Oczywistym jest jednak, że my nie mamy do czynienia ze „stojącą wodą”. To, co robimy to zmniejszanie efektów tego, co działoby się ze stawem, kiedy wrzuciłbyś do niego głaz. I nawet z naszym łagodzącym te działania wsparciem, Ziemia nadal uwalnia tę samą ilość negatywizmu, której musi się pozbyć.

SUZY: Liczyłam na twoją pomoc przez wiele lat Lazarusie. Dobrze jest wiedzieć, że nadal tam jesteś i zapewniasz nam ją. Czy są to wspólne wysiłki z kimś jeszcze czy też twoje zastępy działają same na rzecz tego?

To wspólny wysiłek wyglądający niczym efekt obrotowych drzwi. Każdy z zespołów jest przydzielony do monitorowania i podjęcia odpowiednich działań w określonym rejonie Ziemi w chwili, kiedy potrzebne jest równoważenie bądź rozpraszanie energii. Kiedy siła, z którą mamy do czynienia jest potężniejsza, niż tylko pomruk wulkanu, czy niewielkie podwodne trzęsienie ziemi, nie ma potrzeby się w to angażować. Kiedy jednak nabrzmiewa coś dużego, wówczas reszta grup ustala w jakim stopniu potrzebna będzie dodatkowa pomoc. Ponadto, geofizyczne wydarzenia nie są jedynymi, w które się angażujemy. Niwelujemy także siłę potężnych burz takich jak wasze huragany i tajfuny. Zmniejszamy ich oddziaływanie w możliwie wysokim stopniu, jednak kiedy te potężne siły nad i pod ziemią zostają wprawione w ruch, nawet nasza najbardziej zaawansowana technologia nie może zapobiec wszystkim katastrofom i ofiarom śmiertelnym.

Gdyby pozwolono Matce Naturze poradzić sobie z uwalnianiem negatywizmu we własnym zakresie, robiłaby to w rejonach, gdzie miałoby to najmniej niszczące skutki zupełnie bez potrzeby naszej pomocy. To te maniakalne wysiłki sterowane ręką ludzką powodują skierowanie tych zjawisk na gęsto-zaludnione obszary , gdzie nasza pomoc staje się przydatna. Pozwolisz, że przytoczę tu przykład huraganu noszącego imię Earl. W celu uwolnienia negatywizmu, Matka Natura wywołała go daleko na morzu, gdzie nie wyrządziłby żadnych szkód. Jednakże szaleni naukowcy wkroczyli w ten akt zwiększając siłę wiatru, co doprowadziło do powstania ogromnej burzy i skierowali ją w stronę lądu. To był moment, kiedy wszyscy musieliśmy wkroczyć. Zmniejszyliśmy siłę wiatru na tyle, że mogliśmy zawrócić tę burzę na północ i nie pozwolić by uderzyła w ląd. Była to jedna z bardziej dramatycznych naszych interwencji, lecz rozczarowała tych, którzy byli już pewni, że udało im się „wyczarować” wielką katastrofę.

Lazarusie, nie miałam co do tego wątpliwości, że w tym przypadku otrzymaliśmy pomoc istot pozaziemskich, co zresztą potwierdził już Mateusz. Dziękuję wam i innym za to co zrobiliście. Właściwie dziękuję za wszystko co dla nas robicie! Czym jeszcze się zajmujecie?

Obserwujemy bacznie nikczemników, którzy próbują wysyłać swoje głowice nuklearne w różne miejsca i wyeliminowaliśmy jakiś tuzin z nich – oczywiście mamy na myśli głowice a nie tych drani! Są też mniejsze akcje „czarnych operacji” jak je nazywacie, które całkowicie powstrzymaliśmy lub ograniczyliśmy ich zamierzone rezultaty. Niektórzy z nas zneutralizowali wirusy stworzone w laboratoriach, że najbardziej rozgłaszane epidemie nigdy się nie wydarzyły. Jednocześnie redukowaliśmy ilość toksyn w chemtrailach, radioaktywność w broni i inne szkodliwe dla zdrowia substancje. Ach tak – mieliśmy także swój udział w ocaleniu Zatoki Meksykańskiej od całkowitego obumarcia po eksplozji na platformie wiertniczej.

Jesteśmy też w ciągłym pogotowiu wypatrując meteorytów i innych ciał niebieskich czy też kosmicznych śmieci zmierzających w waszym kierunku. Sądzę, że bylibyście zaskoczeni ilością tych rzeczy, które od was oddaliliśmy. Nie jesteśmy wszelako sami w tej pracy. Niemal wszyscy z nas, którzy znajdowali się w pobliżu waszej planety zajmowali się tym rodzajem ochrony, która rozpoczęła się eony temu, kiedy Ziemia zaczęła schodzić do wrażliwej na uszkodzenia strefy trzeciej gęstości. Opowiem wam o dość świeżym incydencie, który miał miejsce mniej więcej rok przed przełomem ostatniego wieku waszego czasu. Nasze zastępy nie brały co prawda udziału w tym konkretnym ocaleniu. ale oprócz waszej cywilizacji ten przypadek jest znany w całym uniwersum. Bardzo duży, lecący z ogromną prędkością meteor został skierowany w waszą stronę przez najwyższe ciemne siły, które zmęczone wolno posuwającym się podbojem planety zdecydowali, by ją unicestwić. Kiedy wasi kosmiczni bracia dostrzegli, że ten meteor został wybity ze swojej normalnej orbity i skierowany w stronę Ziemi, natychmiast zaalarmowali siły Menta, dysponującym możliwością rozbicia meteoru na małe kawałeczki. Jego fragmenty spłonęły zanim jeszcze weszły w ziemską atmosferę.

Suzie: I nikt z nas nigdy nie podejrzewał, że coś takiego się stało! Być może jedynie kilku astronomów wychwyciło ten fakt, lecz jeśli nawet, musieli być zdumieni gdzie się podział ten meteor.

Lazarus: Jeśli moglibyście to sprawdzić pytając tych, którzy to widzieli, dowiedzielibyście się, że odkryto go chwilę przed tym, jak już całkowicie „wyparował” i stwierdzono, że musiał to być jakiś rodzaj anomalii. Wiecie przecież, że bardzo niewielu waszych naukowców dopuszcza możliwość istnienia inteligentnych istot w kosmosie.

Czy to się zmienia?

Niezbyt znacząco. Jednak gwarantuję wam, że zmieni się to w jednej, niesamowitej chwili, kiedy będzie dość bezpiecznie dla niektórych naszych załóg by wylądować.

Czy istnieje jakiś konkretny plan, kiedy miałoby się to wydarzyć?

Zdecydowanie tak. Stanie się to gdy tylko będzie bezpiecznie dla was i lądujących załóg. Rada Galaktycznej Federacji koordynuje to ze wszystkimi z nas, którzy przemierzają wasze niebo od przynajmniej 60-ciu lat. Niektórzy z nich robią to znacznie dłużej a w niektórych przypadkach O WIELE dłużej. Wasza Biblia, pomimo wielu błędów zawiera kilka odniesień do obecności istot pozaziemskich. Znacie już dobrze Hattona i jego Plejadiańską flotę, która znajduje się w pobliżu waszej planety znacznie dłużej niż większość innych, a zwłaszcza tych pozostających w głębokiej przestrzeni kosmicznej, którzy skierowali swe potężne światło ku Ziemi jakieś kilka dekad temu w odpowiedzi na jej wołanie o pomoc. Właściwie wszyscy z nas, którzy jesteśmy w pobliżu, ogólnie rzecz biorąc również zaangażowaliśmy się w ten akt i przekazaliśmy nasze technologiczne wsparcie. Jednym z zadań floty Hattona od tak wielu stuleci, że trudno mi je nawet zliczyć jest utrzymanie ochronnej tarczy wokół Nirvany, która rozciąga się do Ziemi podczas wszystkich wizytacji . Jej mieszkańcy odwiedzają was i vice versa, jednak właściwie nikt tam nie jest świadom tych podróży dusz.

Wiem już o tym od Mateusza. Jakie istoty pozaziemskie będą lądować?

Poza przedstawicielami Plejad, istoty z konstelacji Lyra, Arkturus, Syriusza i Vegi prawdopodobnie wylądują jako pierwsze, ponieważ ich statki znajdują się bardzo blisko planety, a także są oni waszymi pierwotnymi przodkami. Znam treść przekazu Horiss’a, tak więc wiecie już, że niektórzy z was mają reptylianskich przodków* i niektóre z ich oświeconych dusz także przybędą. Mówię „przybędą”, choć wiecie, że wielu z nas już tu jest. Będą oni pełni entuzjazmu ujawniając w końcu po tak długim czasie swoją prawdziwą tożsamość a niektóre z nich, gdy zostaną odkryte naprawdę was zaszokują!

Masz na myśli to, że znamy ich tak dobrze przez stanowiska, które piastują?

Tak, dokładnie o to mi chodzi.

Jak sądzę, pewnie nie chciałbyś mi teraz powiedzieć kto jest kim. Choć może jednak?

Nie, ponieważ jest to ich a nie mój przywilej, aby to zrobić gdy nadejdzie czas. Właściwie mogłabyś nawet nie być zbyt zaszokowana w niektórych przypadkach, Suzy, więc tu musimy na razie zakończyć dyskusję!

Dobrze Lazarusie. Tak bardzo nie mogę się doczekać, żeby to wszystko się już wydarzyło! Czy Ziemia znajduje się na stabilnej orbicie czy nadal musicie zapewniać jej wsparcie?

Nasza ukochana Gaja pozwoliła mi tu wtrącić pewną rzecz. Gaja to imię duszy waszej planety, zaś starożytne nazwy jej planetarnego ciała to Terra i Szan. My jednak nazywamy ją Ziemią tak jak wy, choć jest to zwyczajne wstawienie dużej litery Z do słowa opisującego ziemię po której chodzicie, co jest dziełem kilku wcześniejszych, pozbawionych wyobraźni cywilizacji. Ta sama sytuacja miała miejsce z Bogiem. Najwidoczniej dlatego, że on jest bogiem a nie boginią. W każdym razie Suzy, tak, Ziemia odzyskała wiele ze swojej poprzedniej mocy wraz z napływającym światłem, lecz my nadal dodajemy jej naszego Światła w połączeniu z naszą technologią, aby zapewnić jej stabilność. Jeszcze nie wszystkie wstrząsy w pozbywaniu się negatywności przez Ziemię się skończyły, dlatego nie ma sensu zmniejszanie naszego zaangażowania w tym względzie dopóki nie znajdzie się ona w pełni w wibracjach czwartej gęstości. Wówczas wszyscy wykrzykniemy Alleluja! Wtedy nasza praca na tym odcinku zostanie zakończona! I na tym etapie wszyscy poznacie waszych galaktycznych braci i siostry.

————————————————————————————————

20. Dziękuję Matko. Do tego co powiedział Lazarus dodam kolejne wartościowe działanie w twoim imieniu – ogromne światło jest do was kierowane od dusz w Nirvanie i innych niezliczonych bytów w innych duchowych światach.

Matko, mam jeszcze inną prośbę do ciebie. Lazarus wspomniał w swoim przekazie o cywilizacji Menta. Aby czytelnicy mogli dowiedzieć się czegoś więcej o nich i wsparciu z ich strony dla was, wybierz proszę kilka właściwych fragmentów z jego prezentacji i przedstaw je tutaj.

22. (MENTA): Jesteśmy rozległym i potężnym polem energii złożonym z miliardów kolektywnie połączonych dusz. Kiedy wcielamy się w ciała, żyjemy na planecie nazywanej Retorno w galaktyce poza konstelacją Lyra. Nasza ojczyzna jest jednym z wielu zamieszkanych światów, których nie dostrzegają jak na razie wasze teleskopy. Wyjaśnię może czemu na przemiennie używam form „Ja” i „My”. Dzieje się tak, ponieważ rozmawiam z wami jako pojedyńcza dusza, ale jednocześnie nigdy nie oddzielam się od naszego grupowego umysłu. Żadna z dusz nie jest tu uważana za lepszą od innych, ponieważ wszystkie aspekty naszego umysłu są niezbędne dla stabilności naszego świata oraz naszej wciąż rosnącej świadomości.

Jako kolektywne jaźnie przypominamy bardziej drzewo niż istotę humanoidalną, jako że rejon naszej „głowy” wypełnia mrowie czułek, które wyglądają jak kwiaty zebrane w ściśle zwiniętą kiść. To jest „nośnik” grupowego umysłu. Biel jest dominującym kolorem w rejonie naszej głowy, lecz można też dostrzec pastelowe kolory. Są to kolory rejonów specjalizacji takich jak sztuka, technologia, inżynieria, wychowywanie dzieci, itd. Jesteśmy niczym matryca kolorów, które przy bliższym spojrzeniu okazują się być wspaniałymi talentami, umiejętnościami lub naszymi zainteresowaniami w danym momencie. Dlatego kolory te odzwierciedlają częstotliwość w jakiej operujemy. Oznacza to, iż jest to jedna z płaszczyzn, która zostaje załamana w pryzmacie i pojawia się w formie barwy, określanej tą częstotliwością.

Połączeni z „nośnikiem”, będąc w skupisku i rozciągając się przez galaktyki, tworzymy miliardy pięknych „nici”. To nasze jaźnie wędrujące poprzez niebo w poszukiwaniu nowej wiedzy lub też mówiąc bardziej dokładnie – przypominające ją sobie, ponieważ na najwyższym poziomie świadomości duszy wszystko jest wiadome. Tak więc wszelkie odkrycia pojedynczych jaźni są natychmiast i automatycznie przesyłane do zbiorowego umysłu.

Jesteśmy potężniejsi niż wielu innych, którzy pomagają pełnią swych możliwości. jednak długość fal ich wibracji nie jest tak rozległa jak nasza. Dlatego zgłosiliśmy się na ochotnika do podwójnej misji – kierujemy tym samym naszą energię oraz podtrzymujemy światło z innych źródeł, kiedy znajdzie się już w ziemskiej atmosferze. Jest to bardzo istotne działanie, by wasze ciała mogły absorbować te świetlne promienie na poziomie komórkowym i dostosowywać się do wyższych częstotliwości w które wchodzi Ziemia. Da wam to możliwość fizycznego przeżycia podczas procesu jej wznoszenia się, nazywanego przez niektórych „zmianą” a przez innych „oczyszczeniem”.

———————————————————————————————————

Dziękuję Matko

23. Jeszcze raz podkreślam niezwykłą wagę tego, by pozostawać w stanie bez strachu. Warto też skupić się na przeszłym, obecnym i przyszłym wsparciu ze strony istot pozaziemskich. Wraz z wejściem Ziemi w ostatnią fazę istnienia w obszarze trzeciej gęstości, nadszedł czas żebyście przestali myśleć o sobie jako o jednostkach z odrębną osobowością, charakterem, talentami, nadziejami, marzeniami i dokonaniami. Oczywiście jesteście tym wszystkim, ale jesteście też czymś o wiele większym. Dlatego powinniście zacząć o sobie myśleć jako o potężnych, wielowymiarowych istotach, którymi w istocie jesteście! Jesteście członkami kosmicznej rodziny wzajemnie połączonych dusz, na wieczność złączeni jako nieodłączne części Boga, a wasi bracia i siostry chcą, abyście poczuli z nimi osobistą więź, by wasze bliskie już spotkanie było radosnym rodzinnym zjazdem!

24. Nasza miłość jest z wami w każdej chwili, kiedy przemierzacie ostatnie już krótkie drogi ku Złotemu Wiekowi na Ziemi.

POKÓJ i MIŁOŚĆ

Suzanne Ward

Strona Internetowa: The Matthew Books

* potwierdzone przez Bashara podczas rozmowy z kobietą, która była zaniepokojona, że posiada geny reptylianskie

[Notka od Suzy: Wielkie dzięki dla wszystkich tych, którzy wiedzieli, że Mateusz nie sieje dezinformacji jeżeli chodzi o ostatni przekaz, fałszywie mu przypisany przez zupełnie inne źródło. Dziękuję bardzo również tym, którzy określili mianem „absurdalne” posty twierdzące, że Mateusz i Salusa są oświeconymi mistrzami i zostali ocenzurowani przez jakąś radę. Najwyraźniej to co przekazuje Mateusz i Salusa bardzo kogoś irytuje!

Bycie do tyłu z czytaniem na bieżąco maili stało się moją codziennością, dlatego jestem wdzięczna za okazane zrozumienie, że nie będę w stanie odpowiedzieć na wiele z nich.

Od czasu do czasu informacje Hattona są częścią przekazów Mateusza, więc odpowiem na kilka pytań go dotyczących. Hatonn jest starożytną duszą, pochodzącą z konstelacji Plejad, gdzie mieszka od ostatnich kilku tysięcy lat. Jednakże on i jego rodzina częściej niż w domu przebywają na pokładzie ogromnego statku. Przez większość swojego życia jest on dowódcą międzygalaktycznej floty a mniej więcej przez ostatnich sto lat sprawował też funkcję dyrektora w kosmicznej komunikacji. Hatonn i ja rozmawiamy regularnie od czasu, kiedy moje telepatyczne zdolności w pełni się uaktywniły na początku 1994 roku. A ponieważ on i Mateusz stali się przyjaciółmi już na długo przedtem, Hatonn niekiedy odpowiada na pytania, które bardziej leżą w zakresie jego kompetencji niż Mateusza. W połowie 2003 roku Hatton po raz pierwszy był przekaźnikiem materiału do mojej książki, a jakieś dwa lata później zaczął przekazywać mi informacje jako część przekazu Mateusza.]

MATTHEW BY Suzy Ward
www.matthewbooks.net- ALL TRANSLATIONS
http://www.lightworker.it – ITALIANO
http://livrosmatthew.blogspot.com/ - PORTUGUÊS (PORTUGAL)
http://matthewinrussia.blogspot.com/ - РОССИЯ/RUSSIAN - NEW

Originals and translations of Galactic Messages available on

sobota, 9 kwietnia 2011

25 marzec, 2011

Mateusz
Przekazała Suzanne Ward
25 marzec, 2011




Ujawniająca się wiedza na temat trzęsień ziemi spowodowanych przez człowieka * manipulacja pogody * promieniowanie w Japonii * pomoc kosmitów * Hatonn: trudności w demontażu technologii kontrolowanych przez Illuminati * bojownicy o wolność w krajach arabskich * wyższe perspektywy Libii




1. Z tej strony Mateusz, z serdecznym pozdrowieniem od wszystkich stacjonujących tu dusz. Chciałbym odnieść się do dwóch szczególnie ważnych sytuacji dziejących się na waszym świecie. Ponieważ perspektywa waszego postrzegania jest dość ograniczona do osobistych obserwacji i doniesień medialnych, chcemy wam przekazać budujące wieści na temat tego, co widzimy z naszego wyższego punktu obserwacyjnego. Wszystko co się obecnie dzieje jest wynikiem uniwersalnego trybu przyspieszenia, o którym już wam mówiliśmy, że spowoduje wyraźne i szybko nadchodzące zmiany. Jednak wszystko, co wydaje się być teraz chaosem przeistoczy się w wyłaniającą się prawdę i wprowadzenie reform.




2. Oto przykład długo skrywanych prawd, które wychodzą stopniowo na światło dzienne: nie tak dawno temu większości ludzi na Ziemi trudno byłoby uwierzyć, że kilku naukowców może wywołać trzęsienia ziemi o ogromnej, niszczącej sile lub potężne burze czy powodzie. Obecnie wasz internet aż kipi od informacji na temat tego, co stworzona przez ludzi technologia może powodować i spowodowała. I chociaż opinia publiczna może jeszcze w zbyt dużej mierze nie jest o tym poinformowana, dowie się tego w niedługim czasie.




3. Najpierw chcemy powiedzieć z czym ma do czynienia Japonia. Wiemy, że niektórzy świetlni pracownicy odczuwają potrzebę wkroczenia naszych pozaplanetarnych braci i sióstr, aby opanować radioaktywne promieniowanie, które ma potencjał spowodowania niewypowiedzianie wielkich strat w ludziach i zniszczenia środowiska w skali globalnej. W naszej poprzedniej wiadomości powiedzieliśmy, że nasza kosmiczna rodzina zmniejsza tak dalece jak to możliwe poziom radiacji. W innych przekazach stwierdziliśmy, że załogi nie mogą wylądować masowo, dopóki nie zostanie zapewnione bezpieczeństwo im i wam. Na obecnym etapie nie jest to możliwe, dlatego pomoc dla elektrowni nie może być udzielona w otwarty publiczny sposób. Pomimo to odpowiednie działania są podejmowane.




4. Na prośbę różnych osób, moja matka pozostaje w kontakcie ze mną i innymi źródłami informacji. Poprosiłem ją, by podzieliła się z wami tym, co jest jej przekazywane.




5. [Suzy: fragment maila wysłanego 18 Marca do Hannah Beaconfield, która channeluje Plejadiańskie Światło.]



Trzy dni temu dostałam telefon od Gena, japońskiego tłumacza, który dziękował mi za przekaz Mateusza i pytał, czy Mateusz podał mi dodatkowo jakieś najświeższe informacje. Mateusz powiedział mi, że „oni” słyszeli, iż kilka istot pozaziemskich wyląduje i pomoże redukować poziom radiacji, ale te informacje nie zostały zweryfikowane. Następny dzień był iście szalony więc było już bardzo późno, kiedy zapytałam Boga, czy wie coś o tym, o czym mówił mi Mateusz. On odpowiedział, że tak i był w stanie potwierdzić te informacje. Mały statek wylądował około mili od elektrowni Fukushima i jego załoga użyła posiadanej technologii w połączeniu z bardziej zaawansowanym sprzętem na statkach znajdujących się w przestrzeni kosmicznej. Oczywiście nikt w elektrowni nie wiedział że pozaplanetarna załoga znalazła się na ziemi.



Przekazałam te wieści Genowi a on tego ranka odpisał: W jakiś cudowny sposób poziom promieniowania radioaktywnego z tych reaktorów został stłumiony poniżej poziomu krytycznego. Jestem przekonany, że to manifestacja wysiłków istot pozaziemskich. Są też udokumentowane na filmach małe statki UFO przelatujące nad miejscem katastrofy.
[poniższy fragment pochodzi z maila wysłanego 25 Marca do Jean Hudon, która publikuje teksty na EarthRainbowNetwork.]



Jean, pomyślałam, że może cię zainteresować film, który właśnie oglądałam wraz z tym, co Hatonn przekazał mi, by powiedzieć Genowi, który wysłał mi linka do tego filmu. On i jego rodzina pojechali na Okinawę, gdzie założyli organizację zapewniającą schronienie Japończykom, którzy stracili swoje domy. W tej chwili są oni na Hawajach.



„ Z tej strony Hatonn. Nie traćcie nadziei co do swojej ojczyzny! Na najwyższych szczeblach rady uniwersum wciąż trwają dyskusje o tym, jak zdemontować system oplatający siecią świat i jaki może być tego kontr rezultat w zderzeniu z naszymi różnymi technologiami. Nie chodzi tu o to czy, lecz jak powinniśmy zapobiec większej destrukcji planety z powodu użycia tych diabolicznych środków.”



Hatonn powiedział, że w tym względzie nie ma żadnych ustanowionych terminów czasowych, ale będziemy wiedzieć, poniewaz trzęsienia ziemi i erupcje wulkanów, które wydarzą się w przyszłości będą mniej liczne i będą słabsze. Jest to związane z tym, iż większość negatywizmu, którego Ziemia musiała się pozbyć zostało już przez nią uwolnione. Powiedział też, że paradoks użycia systemu HAARP polega na tym, że miało to stworzyć ogromne ilości negatywizmu, lecz w praktyce okazało się, że więcej negatywnej energii zostało uwolnione niż tworzone.




7. [poniższy urywek pochodzi z mojego maila wysłanego tego samego dnia do przyjaciela, który pytał mnie, czy nie wiem coś więcej na temat pomocy istot pozaziemskich.] Hatton właśnie powiedział mi, że illuminaci wiedzą o ingerencji naszej kosmicznej rodziny, ponieważ ich zamierzona destrukcja nie doszła do skutku. Możliwe, że jedynie to podejrzewali, ale stali się o tym przekonani, kiedy wywołany przez nich huragan osłabł nad oceanem i następnie zawrócił i podążył na północ zamiast uderzyć w centralne połacie lądu USA, co zupełnie nie było tym, co illuminaci zaplanowali.



Powiedział też, że technologia do manipulowania trzęsieniami ziemi i pogodą, była udoskonalana i wzmacniana przez lata. Potężne burze były tworzone przy użyciu jednego systemu zaś trzęsienia ziemi z pomocą innego. Jednak z powodu ingerencji istot pozaziemskich naukowcy illuminatów zaczęli stosować kombinacje tych technologii w formie wsparcia, gdyby jeden z systemów nie był tak skuteczny, jakby sobie tego życzyli. Robią to również po to, by istotom pozaziemskim trudniej było interweniować, kiedy wszystkie źródła wywoływania anomalii pracują jednocześnie.



Hatton powiedział także, że w różnych lokacjach w Japonii została zastosowana kombinacja kilku możliwości systemu HAARP w połączeniu z rozwinięciem technologii z wynalazków Tesli ażeby wywołać destrukcyjne działania nad i pod powierzchnią Ziemi. W związku z tym nawet przy użyciu zaawansowanej technologii istot pozaziemskich unieszkodliwienie sprzętu iluminatów bez ingerowania w źródła komunikacji i zasilania, które również nam służą nie jest taką prostą sprawą. Dlatego też, na najwyższych szczeblach rady uniwersum wciąż trwają dyskusje na temat kolejnych, najbardziej optymalnych ruchów.



Dziękuję Matko




8. W pobliżu elektrowni i niżej położonych rejonach kraju rzeczywiście utrzymuje się dość niebezpieczny poziom radiacji w roślinach, wodzie i w powietrzu. Jednakże poziom ten byłby daleko wyższy, gdyby nie pomoc naszej kosmicznej rodziny znajdującej się na i poza planetą. Ich działania w znacznym stopniu obniżyły poziom radiacji w elektrowni.




9. Chcemy uhonorować odwagę japońskich robotników pracujących na miejscu katastrofy, których przedłużające się narażenie na promieniowanie będzie powodem śmierci lub poważnych schorzeń. Ci, którzy przejdą do Nirvany zostaną powitani przez tłumy skandujące na ich cześć: Brawo! Zostanie im również zapewniona odpowiednia osobista opieka, a ich męstwo znajdzie dodatkowe uznanie w skoku ewolucyjnym ich duszy. Jeżeli chodzi zaś o robotników, którzy doznają mniej poważnych schorzeń, a kontrakt ich duszy opiewa na długie lata życia, wówczas ich ciała będą się regenerować w miarę jak Ziemia będzie się wznosić się ku wyższym poziomom wibracji, gdzie żadna choroba nie może istnieć.




10. W naszej poprzedniej wiadomości podaliśmy, że wszystkie osoby, które zginęły w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami otrzymały dokładnie dopasowaną do ich potrzeb pomoc. Ich rodzinom dałoby to sporą dozę pocieszenia, gdyby tylko mogli wiedzieć, że ich ukochani są szczęśliwi prowadząc aktywne życie w duchowym świecie i przesyłają światło dla podniesienia swoich rodaków.




11. Pomoc waszej kosmicznej rodziny w kwestii elektrowni może być udzielona jak dotąd jedynie w takim wymiarze, ponieważ to nie ich świat lecz wasz i to wy musicie podjąć zdecydowane działania by upewnić się, że energia nuklearna jako główne źródło zasilania zostanie wyeliminowana. Powinniście wysunąć globalne żądanie, aby już więcej nie powstał żaden reaktor. Prace przy tych, które są jeszcze w budowie powinny zostać zahamowane zaś te, które są czynne powinny zostać wyłączone. Dostęp do energii jądrowej na waszym poziomie rozwoju od początku był bardzo ryzykowny, jednak jej użycie rozpowszechniło się, ponieważ było to bardzo zyskowne dla interesów tych kilku, których chciwość daleko przekracza względy bezpieczeństwa.




12. Kiedy pozaziemskie załogi będą już mogły wylądować w dużej liczbie, przyniosą ze sobą technologię, która zdematerializuje wszelkie nuklearne odpady oraz wyeliminuje całe radioaktywne skażenie powietrza, wody i ziemi. Będą oni pracować wraz z wami nad oczyszczeniem i odmłodzeniem waszej planety.




13. Drugą ważną kwestią, do której chcielibyśmy się odnieść jest to, co dzieje się w świecie arabskim. To, co wydaje się być zaraźliwym rozprzestrzenianiem się wolności to wola ludzi, którzy przez długi czas żyli w ucisku despotycznych władców i dynastii a teraz odpowiadają na zwiększoną intensywność światła, które opromienia możliwość zmiany ich życia i wzmacnia ich dążenia by przejąć kontrolę we własne ręce. Powtórzmy, sytuacja ta stanowi część przyspieszenia, które oddziałuje na cały Wszechświat, a tego typu reakcje dotrzymują kroku temu przyspieszeniu. Poleje się jeszcze wiele krwi zanim ludzie we wszystkich krajach będą wolni, lecz ich triumf niezaprzeczalnie nadejdzie!




14. Jesteśmy świadomi spornych opinii na temat dowodzonej przez Stany Zjednoczone koalicji interweniującej militarnie w Libii. Jednak to, co obserwujemy to niesamowity zwrot o 180 stopni w podejściu przywódców krajów co do interwencji w sprawy innego państwa. Po raz pierwszy w waszej historii ta interwencja nie wynika jedynie z czysto egoistycznych powodów lecz ze szlachetnych pobudek, by wspomóc ludzi, którzy walczą o swoją wolność. Bez tej pomocy o wiele większa liczba Libijczyków zostałaby eksterminowana przez dyktatora, którego sumienie wraz z poczytalnością umysłową zostały zniszczone dawno temu.




15. Dni dyktatorów są policzone jak również tych, którzy ich wspierali z egoistycznych powodów. Czas eksploatowania zasobów Ziemi bez zwracania uwagi na konsekwencje dla środowiska naturalnego także dobiega końca. Nadchodzi też kres dla dysponowania bogactwami świata przez niewielu. Wszystko co jest oparte na ciemności szybko zmierza ku końcowi.




16. Niestety wciąż otacza was czas pogłosek i dramatycznych przepowiedni mówiących o potężnym przemieszczeniu się lądów, mórz i biegunów. Owszem, pozwólcie sobie być prawdziwie informowanymi, ale nie poświęcajcie swojej energii żadnym informacjom przepełnionymi strachem! Pozostawajcie silni w świetle wiedząc, że niezliczone dusze przebywające w ciałach i w świecie ducha są z wami, przyspieszając waszą podróż do Złotego Wieku na Ziemi.




Miłość i Pokój




Przetłumaczył Tomasz Ługowski




MATTHEW BY Suzy Ward
www.matthewbooks.net- ALL TRANSLATIONS
http://www.lightworker.it – ITALIANO
http://livrosmatthew.blogspot.com/ - PORTUGUÊS (PORTUGAL)
http://matthewinrussia.blogspot.com/ - РОССИЯ/RUSSIAN - NEW

Originals and translations of Galactic Messages available on

sobota, 26 marca 2011

March 12, 2011





Please visit the site below and help Japanese people the way that is at your reach:
http://www.lovelettertojapan.com


Trzęsienie ziemi, tsunami w Japonii * zbiorowe zmiany świadomości * przyszłe wyzwania * tranzycja dusz; osobista opieka * tempo wznoszenia przyspieszone * istotne wartości vs banalne zainteresowania * o wpływie Iluminati * więcej o Prezydencie Obamie * rozróżnianie właściwych informacji * kontrola nadmiernej populacji zwierząt * przyczyny chorób umysłowych i emocjonalnych * lepszy świat dla wnucząt
Mateusz (Matthew Ward)  
Przekazała Suzy Ward, 12 marzec, 2011
12 marzec, 2011



1. Z tej strony Mateusz, z serdecznymi pozdrowieniami od wszystkich stacjonujących tu dusz.  Trzęsienie ziemi u wybrzeży Japonii nie było dziełem Matki Natury, lecz strategicznie zaplanowanym i umiejscowionym działaniem, aby wywołać tsunami.  Jej jedynym udziałem stanowiły niemożliwe do uniknięcia ruchy lądu i wody po tym jak naukowcy iluminatów zainicjowali to trzęsienie.  Nasza gwiezdna rodzina była w stanie pokrzyżować ich plany zrównania z ziemią miast, zalania całych wysp i zabicia większości ich mieszkańców, ponieważ wykorzystanie pełnej siły oceanu jest w chwili obecnej poza zasięgiem możliwości ich technologii.  Poza tym Matka Natura nie generuje tak podejrzanie wiele wstrząsów wtórnych, tak więc dla waszych sejsmologów i geologów powinno być oczywistym, że coś jest tu bardzo nie tak.

2. Wysoko postawieni iluminaci wiedzą, że ich ekonomiczne imperium jest już w rozsypce i zanim ostatnie skrawki ich niegdyś nienaruszalnej globalnej sieci zostaną unicestwione, będą próbować wywoływać negatywność na masową skalę poprzez tworzenie chaosu, zniszczenia i wysokich liczb ofiar śmiertelnych, gdzie tylko się da.  Jednak obecne zniszczenia spowodowane przez falę oceaniczną, włączając w to poważne uszkodzenia elektrowni atomowych w porównaniu do pierwotnych założeń iluminatów by Japonia została całkowicie zniszczona stanowią dla nich jedynie połowiczne zwycięstwo.  W Tokio zniszczenia są praktycznie niewielkie.  Trzęsienie ziemi, wstrząsy wtórne i tsunami uwolniły bardzo dużą ilość negatywnej energii na planecie, pozaziemska technologia zmniejsza obecnie efekty promieniowania wydobywającego się z uszkodzonych elektrowni zaś inne cywilizacje kierują tu intensywne światło, które łączy się z wielką ilością modlitw  za Japończyków, których odporność i pomysłowość z pomocą innych narodów przyczynią się do odbudowy tego kraju.

3.  Wraz ze wzrastającą intensywnością światła, oparte na wyzysku metody iluminatów nie będą już dłużej w stanie nękać Ziemi. Tak samo jak wy, my również dostrzegamy niezaprzeczalne dowody na masowe zmiany w zbiorowej świadomości.  Tak samo widzą to iluminaci i wiedzą, że położy to kres wszelkiej ciemności na planecie.  Światło w tej rozszerzonej świadomości sprawiło, że będący od dawna w ucisku ludzie zaczęli wołać o wolność i to wołanie będzie odbijać się szerokim echem dopóty, dopóki wszyscy ludzie na całym świecie nie będą wolni.

4.  Ostatecznie pojawią się zdobywane z trudem zwycięstwa w Libii i innych krajach Bliskiego Wschodu, a także narodów południowo-wschodniej Azji i Afryki.  W krajach, gdzie grupy polityczne o różnych ideologiach wzajemnie się sobie przeciwstawiają bez użycia przemocy, stanowiska ekstremistów ustąpią miejsca zjednoczonej administracji, która będzie służyła potrzebom mas ludzkich zamiast interesom chciwej elity.  Oczywiście szaleństwem byłoby oczekiwać natychmiastowej kapitulacji władców-tyranów lub całkowicie gładkiej transformacji jako że ustanawianie nowych liderów państw będzie miało miejsce w obliczu niepokojów o różnym stopniu natężenia i będzie przebiegać z różną szybkością.

5.  Smutek i trudności nawiedzą te rodziny, których ukochani bliscy zapłacą życiem za zreformowanie systemu rządów lub znajdą się na linii ognia.  Bardzo chcielibyśmy jednak, aby wszyscy wiedzieli, że każda osoba, która rozstaje się z tym życiem, czy to zgodnie z oryginalnym czy też poprawionym kontraktem duszy, rozkwita w świecie ducha.  Przyłączcie się do świetlnych istot w całym wszechświecie w wysyłaniu modlitw o najwyższe dobro dla wszystkich.

6.  Sądzę, że jest to właściwe miejsce, by udzielić odpowiedzi na pytanie czytelnika: czy dusza opuszcza ciało bez strachu? Nawet odrobina strachu nie jest powiązana z duszą czy ciałem astralnym gdy ta opuszcza ciało fizyczne.  Jednak psyche to zupełnie inna kwestia.  Kiedy dusza zostaje wyzwolona, oględnie mówiąc psyche osobowości włącznie z jej przekonaniami, charakterem i wspomnieniami również niezmieniona przybywa do Nirvany dokładnie w chwili kiedy ciało umiera. Jeżeli ktoś doświadczył życia w strachu lub też umarł w okolicznościach powodujących strach, wówczas jest on zakorzeniony w psyche.  Takie osoby przybywają do specjalnych portali, gdzie specjalnie szkolone zespoły pomocy w przejściu podnoszą siłę ciała astralnego i zabierają tę osobę do spokojnego miejsca, gdzie jest jej zapewniana stała opieka i odpowiednia pomoc stosownie do potrzeb.

7.  Matko, przekopiuj proszę teraz tę sekcję książki, gdzie opisałem nasz wyjątkowy proces uzdrawiania na przykładzie żołnierza, który zginął w walce. Ta sama czuła opieka będzie zapewniona wszystkim osobom, które umarły w strachu w wyniku trzęsienia ziemi lub tsunami.  Wiedza ta zapewni pewną dozę poczucia komfortu wszystkim tym, którzy ich kochali i opłakują ich stratę.

[ urywek rozdziału „Dusze dokonujące przejścia” z książki „Mateuszu, opowiedz mi o Niebie” ]

Podam ci rzeczywisty przykład tego, jak zostaje potraktowane traumatyczne przejście.  Widzisz rannego żołnierza siedzącego w mundurze na łóżku polowym, pełnego gniewu bitewnej gorączki, strachu i zapamiętania w walce. Obok zaś dostrzegasz kogoś, kto delikatnie próbuje go uspokoić. Tak jak w obrazie, który  właśnie przedstawiam, ciało żołnierza wydaje się być tu równie materialne jak na ziemi.  Podobnie jest z łóżkiem polowym. Jest to iluzja, którą manifestujemy, ponieważ jest konieczna na tym etapie jego aklimatyzacji do tego królestwa.

Walczący żołnierze muszą równoważyć rzeczywistość śmierci z własnym poczuciem bycia niepokonanym, aby mogli się skupić na przetrwaniu.  To trudne manewrowanie w psychice połączone z szokiem bitwy i przerażeniem wywołanym byciem otoczonym zewsząd przez martwych towarzyszy oraz krzyki rannych wprowadziły tego człowieka w stan skrajnego emocjonalnego rozchwiania.  Dlatego koniecznym jest, by pozwolić mu zrozumieć, że tu wszystko się zmieniło w stosunku do tego, co w ostatnich chwilach otaczało go na Ziemi.  Osiągamy to poprzez łagodzenie warunków pola walki, w których się znajdował i na którym umarł.  Krok po kroku jego ostatnie wspomnienia są eliminowane poprzez stopniowe usuwanie otaczającej go sceny aż do momentu, w którym będzie w stanie zaakceptować, że opuścił swoje ziemskie ciało i wkroczył w to nowe życie. Zmiana w jego przypadku musi być powolna i realistyczna.  Inaczej jego psyche doznałoby szoku, który wpędziłby go w taki stan, gdzie uzdrawianie musiałoby być gruntownym procesem naprawy. Oczywiście nie chodzi o to, że pomoc, która jest potrzebna i świadczona w tym momencie nie jest tą o wielkiej wadze ale mówię tu dość relatywnie.

Mateuszu, wydaje się więc, że realizm dla tego żołnierza oznaczałby setki walczących wokół niego. Czy może on widzieć swoich martwych towarzyszy, jeśli byliby poddawani temu samemu procesowi uzdrawiania w jego pobliżu?  Przypuszczam jednak od chwili kiedy powiedziałeś, iż każda dusza przybywa tam oddzielnie, że pewnie pozostaje sama ze swym „terapeutą” w atmosferze pola bitwy. 
Nie Matko, nie jest on tam jedynym żołnierzem.  Przesłałem ci obraz w zbliżeniu, żebyś mogła dokładnie dostrzec materialność jego ciała oraz łóżka polowego.  Tak, może on widzieć niektórych spośród swoich „martwych” towarzyszy będących w pobliżu i jest to pomocą a jednocześnie przeszkodą z powodu możliwego zakłopotania tym, że innych, których widział ostatnio przed swoim odejściem tam nie ma.  Zgrupowanie tych ludzi na tym etapie nie jest w sprzeczności z naszym indywidualnym traktowaniem każdego przejścia.  Jest w zgodności z konkretną potrzebą sposobu uzdrawiania danej jednostki.  A żeby uniknąć dalszego uszkodzenia ich psychiki, jest bardzo ważnym, by środowisko w momencie ich śmierci zostało dokładnie odtworzone i obecność ich towarzyszy jest częścią tego realizmu.

Ta grupa mężczyzn, którzy zginęli niemal jednocześnie, liczyła sobie 10 osób.  Każdy z nich miał inny stosunek do śmierci i Nieba.  Przybyli na te stacje, gdzie ich poziom energetyczny duszy pozwolił i gdzie może zostać im zapewniona pomoc w dostosowaniu się ich psyche.  Jest to etap wstępny, któremu się już przyglądaliśmy.  Każdy z nich posiada swoje własne dostrojenie się energetyczne, od którego jest w stanie podążać naprzód.  Niektórzy z tych mężczyzn mogą być bardzo zaawansowani na ścieżce ewolucji duszy i w bardzo krótkim czasie stają się świadomi swojego wejścia do duchowego królestwa.  Widzieliśmy tak wielu nowo-przybyłych żołnierzy z tak wysokim stopniem zaawansowania ewolucyjnego, że praktycznie od razu wiedzieli gdzie się znaleźli i szybko zaczynali pomagać innym, którzy byli w pobliżu, aby mogli zaakceptować swoją tranzycję.  Inni zaś w tej grupie mogą mieć przed sobą dość poważny przegląd swojego życia.

Jeżeli chodzi o obraz który zobaczyłaś to owszem, była tam niewielka porcja zainscenizowanego środowiska bitwy, z wyłączeniem ogłuszającego huku i i ziemskiego rozlewu krwi.  Jednak „pole walki” też nie byłoby najdokładniejszym obrazem w próbie oddania tego przed tobą, ponieważ my również do końca nie widzimy czegoś takiego.  To, co widzimy wygląda bardziej jak urywki scen filmu, gdzie widz ma jedynie wgląd w sytuację jednego bohatera, następnie w sytuację kolejnego, itd. Choć upływa trochę czasu zanim wątek pojedyńczej postaci się rozwinie, widzowie rozumieją, że wszystkie te wątki dzieją się jednocześnie.

Widzimy jedynie krótkie przebłyski obrazu pojedyńczych dusz znajdujących się na różnych stopniach pojmowania i o różnych potrzebach pomocy w przejściu na drugą stronę.  Jesteśmy prowadzeni do miejsca, gdzie musimy funkcjonować zgodnie z połączeniem energetycznym, które jest ustanowione. Wiem, że zastanawiasz się w jaki sposób wyodrębniamy to co właściwe w tym chaosie ale nie wiem jak ci to wytłumaczyć, Mamo.  Mogę cię jednak zapewnić, że działa to z absolutną perfekcją.

Jak już wspomniałem wcześniej, pierwszy z naszych mechanizmów uzdrawiania stanowią wibracje. Właśnie dlatego tak istotną rzeczą jest muzyka.  „Zdrowe” jednostki tutaj charakteryzują się częstotliwością wibracji zamkniętą pomiędzy dwoma określonymi punktami, w których istnieje możliwość jej pewnego  zróżnicowania w zgodności z emocjami wznoszącego się lub opadającego entuzjazmu, podekscytowania czy też innych odczuć, które zmieniają tempo wibracji w tym zakresie. Ponieważ nie mamy tu żadnych okoliczności wywołujących gniew czy strach, odchylenia tempa wibracji od normalności wynikają jedynie z pozytywnych powodów.  Wibracja tych, którzy tu przybywają charakteryzuje się zupełnie innym zakresem częstotliwości.  Jest ona związana z systemem ich wierzeń przez całe życie na Ziemi, a także z okolicznościami fizycznego życia i śmierci.

————————————————————
8.  Dziękuję Mamo.  Chciałbym jeszcze dodać coś, czego nie ma w tym urywku ale jest wspomniane o tym wcześniej w tym samym rozdziale.  Każda osoba, która dokonuje przejścia zostaje pozdrowiona swoim imieniem i otrzymuje odpowiednią opiekę, właściwą dla jej przypadku.  Jeśli dana jednostka szybko staje się świadoma powrotu do duchowego królestwa, zostaje ona powitana przez rodzinę, przyjaciół i zwierzęta, z którymi łączyła ją na Ziemi uczuciowa więź.  Następnie zostaje jej udzielona pomoc w znalezieniu odpowiedniego miejsca do osiedlenia się i zadomowienia.

9.  Tak, jak już wyjaśniłem to mojej Matce, użyłem bezosobowego słowa „przybycie” po to, by wyraźniej pokazać różnicę pomiędzy duszami, które opuściły Ziemię a wieloma tymi, które pochodzą z duchowo zaawansowanych fizycznych cywilizacji.  Ponieważ Nirwana jest znana z dostosowanej do indywidualnych potrzeb opieki i leczenia uszkodzonych psyche, dlatego niektórzy przybywają tu by odpocząć i zostać odmłodzonym po serii traumatycznych wcieleń.  Inni zaś przychodzą by nauczać zaawansowanych nauk prowadząc kursy, jednak większość składa tu po prostu wizytę.  Wyższe poziomy tego świata są znane wszem i wobec ze swojej znakomitej piękności i różnorodności.  Jest więc to bardzo popularne miejsce na wakacyjne wypady dla osób, których energia jest kompatybilna z tymi wyższymi wibracjami.

10.  Choć nie jestem już jej stałym mieszkańcem od ponad 12-stu lat, Nirwana, można powiedzieć nadal jest moim domem.  Wracam tam na krótko pomiędzy kolejnymi wezwaniami niesienia pomocy innym cywilizacjom w tej części wszechświata.  Pomagam im w określeniu i wznoszeniu się ich duchowego nieba, które dla nich jest odpowiednikiem ziemskiej Nirvany.

11.  Od jakiegoś czasu ja inni świetlni posłańcy uświadamialiśmy was mówiąc o zbliżającym się czasie zawirowań i wstrząsów.  Obecnie mówimy wam, że ten czas już nadszedł.  Do niedawna podróż Ziemi w kierunku wyjścia z głębokiej trzeciej gęstości w zasadzie nie była widoczna dla niepoinformowanych.  Teraz, kiedy jest już bardzo blisko wrót czwartej gęstości, znaleźliście się na szybkim torze do transformacji waszego świata.  Planeta przyspiesza swój bieg ku płaszczyznom energii, gdzie oddziaływanie innych ciał niebieskich wesprze gwałtowne wykorzenienie negatywności tak, że wszystko co na niej bazuje zostanie obnażone.  Wraz z końcem tego roku kalendarzowego i przez sporą część następnego, ziemskie pole energii będzie przepełniać aktywność bojowa aż do momentu, w którym światło przezwycięży ostatnie strzępy ciemności.

12.  Z powodu tego całego zamieszania, nie jest możliwe, by określić dokładny czas wydarzeń, które muszą nastąpić przed nastaniem świtu Złotego Wieku pod koniec 2012 r.  Szczególnie społeczności świetlnych pracowników, którzy są świadomi obecności swoich kosmicznych sióstr i braci miło będzie usłyszeć, kiedy ci, którzy są pomiędzy wami ujawnią się, a ci którzy znajdują się w statkach ponad planetą wylądują.  Nie wiemy jednak kiedy dokładnie się to stanie, ponieważ nawet oni tego nie wiedzą.  Lecz oczekują na ten dzień z nie mniejszym entuzjazmem niż wy.  Nie wątpcie w ich czujny i zdrowy osąd co do nadejścia tego właściwego czasu zaś do tego momentu możecie być pewni, że służą oni wam w ten sam niezastąpiony sposób jak robili to przez wiele dekad.

13.  Podczas przechodzenia tych ostatnich poziomów w podróży Ziemi do czwartej gęstości trwajcie mocno w świetle.  Jesteście we wrodzony sposób przygotowani, by poradzić sobie ze zmianami trudnymi dla tych, których zamknięte umysły zatrzymają ich w ograniczonej mentalności i braku duchowej przejrzystości trzeciej gęstości.  Oświecajcie tych, którzy poszukują odpowiedzi i są na nie otwarci, jednak pamiętajcie, że każdy decyduje sam, czy zechce „dostrzec światło”  bez względu na to, czy reaguje przychylnie czy nie.

14.  Tak, jak mówiliśmy w poprzednich przekazach wielu wybierze raczej zakończenie tego wcielenia niż zaakceptowanie światła, co umożliwiłoby im fizyczne przetrwanie.  Wielu innych zaś opuści Ziemię zgodnie z kontraktem ich duszy.  Jednak ani oni, ani wy nie będziecie wiedzieć, które z tych okoliczności będą wchodzić w grę.  Pamiętajcie, że każda dusza jest nieodłączną częścią Najwyższej Jedności.  Dlatego zamiast smucić się z powodu odejścia wielu, zaoferujcie raczej swoje modlitwy dla ich najwyższego dobra.  Są one najbardziej dobroczynne dla wszystkich dusz.

15.  Jako że wszystko we wszechświecie znalazło się w trybie przyspieszenia, można więc rzec, że nadszedł czas oddzielić ziarno od plew.  Starajcie się rozpoznać to, co jest warte waszych myśli i uwagi oraz to, co jest błahe i na nie nie zasługuje.  Przyjmujcie do waszego życia jedynie wartości istotne i pozbądźcie się wszystkiego tego, co nie służy wam duchowo, jak „rozrywki” pornograficzne, zabijanie zwierząt dla sportu czy dawanie wiary pogłoskom na temat straszliwych wydarzeń. Wykorzystujcie swój czas, energię i inne swoje zasoby mądrze.  Jeżeli możecie się udzielać fizycznie lub finansowo tam, gdzie pomoc jest niezbędnie potrzebna, zróbcie to.  Jeżeli nie jest to możliwe, wspierajcie pozytywnymi myślami wysiłki osób i organizacji działających na rzecz reformy rządów na całej ziemi oraz ochrony środowiska.16.  Kultura zdobywania więcej, coraz większych i nowszych rzeczy nie jest jedynie ograniczona do ludzi w Stanach Zjednoczonych.  Są oni bombardowani reklamami i sugestiami, że powinni kupować. jeśli chcą żeby ekonomia się napędzała.  Jednak takie podejście nie będzie już dłużej służyło ani im, ani nikomu innemu.  Świadomość zbiorowa odżegnuje się od iluzji tego, że bogactwo finansowe, posiadane rzeczy czy status społeczny są wyznacznikami osiągniętego sukcesu.

17.  Tak, jak kultura konsumpcyjna nie ogranicza się jedynie do Stanów Zjednoczonych, również działania iluminatów nie zawężają się jedynie do tego rejonu, czego dowodem jest to, co wydarzyło się niedawno w Japonii.  Jednakże USA są ich bazą skąd przeprowadzają międzynarodowe operacje, włączając w to stworzenie postrzegania, że Stany są swego rodzaju utopią – najsilniejszym i najbogatszym krajem ze wszystkich, prawdziwym modelem demokracji funkcjonującym w zgodzie z życzeniami wyborców i kierują się przy tym altruistycznymi motywami, gdy interweniują w sprawy innych krajów.  Nie chodzi tu o to, że są w to zamieszani obywatele lub, że rząd nie pracuje dla ich dobra lub wszystkich innych na świecie.  Chodzi tu o to, że iluzja życia w utopii sprawowania rządów przez ludzi i dla ludzi  i iluzja czystego altruizmu szybko blednie, tak jak powinna.

18.  Kilka miesięcy temu Hatton mówił z wielkim przejęciem o potężnej opozycji, z którą zmaga się Prezydent Obama i potrzebie przesyłania mu waszych wspierających myśli i modlitw za niego i jego rodzinę.  Mimo to moja matka nadal jest zasypywana mailami z pytaniami, dlaczego prezydent podejmuje takie bądź inne działanie, które utrzymuje bądź pogarsza pewne konkretne sytuacje, do których został wybrany, aby naprawić. Pytający, którzy w większości mogą przypisywać większą władzę urzędowi prezydenta, niż nadaje mu to konstytucja  nie dostrzegają, że rząd od dawna jest bastionem iluminatów, a ich celem jest tworzenie błędnego postrzegania kraju.  Nadal trzymają oni w mocnych rękach wielu członków Kongresu i dopiero kiedy ta kontrola się skończy, Obama będzie w stanie poprowadzić swoją administrację ku ogólnonarodowym reformom i światowemu pokojowi, w osiągnięcie którego jest zaangażowany.

19.  W międzyczasie w tym kraju w niektórych stanach zarówno obywatele jak i wybrani politycy w urzędach walczą o zmiany, które pomniejszą lub całkowicie wyeliminują świadczenia dla zatrudnionych.  Ta żarliwa opozycja stanowi przykład dualności, która polaryzuje filozoficzne postawy i to właśnie one są odgrywane teraz na arenie politycznej.  Nie ogranicza się to oczywiście jedynie do Stanów Zjednoczonych. Dualność wpływa na wszystkie kraje, gdzie istnieją pozorne pro-społeczne rządy i rośnie tam niezadowolenie tych, którzy są rządzeni.  Dlatego na całym świecie będzie wiele głębokich zmian i wyzwań przed wami.

20.  Widzimy wasze umysły i serca, dlatego wiemy, że jednym z wyzwań dla wielu oświeconych dusz będzie rozwijanie umiejętności rozróżniania właściwych informacji i zwracanie się ku własnemu wnętrzu, by otrzymać odpowiedzi zamiast polegać na zewnętrznych źródłach oraz rozpoznawanie wiadomości skierowanych przez duszę do świadomości.  Oczywiście zawsze macie wybór, aby ignorować te komunikaty, jednak bądźcie świadomi, że to, co pojawia się jako intuicja, instynkt, sumienie itd., jest metodą duszy utrzymywania kogoś na właściwym kursie zgodnie z postanowieniami dokonanymi w przedurodzeniowym kontrakcie.

21.  Rozróżnianie jest czymś więcej niż tylko ćwiczeniem umysłu, by określać prawdziwość informacji bądź jej brak.  Słowo pisane niesie ze sobą energię dlatego wasze odczucia mogą o wiele lepiej, niż jakiekolwiek analizy ustalić co jest prawdą a co stanowi fałsz.  Jeśli energia przepływa w was gładko, informacja zestraja się z wszechwiedzą waszej duszy.  Jeżeli czujecie opór, jest przeciwnie.  Ponadto, nie jest konieczne, by przekazy pochodzące od istot reprezentujących światło pokrywały się w terminologii lub szczegółach.  Najważniejsze jest, by ich sedno było jednakowe.

22.  Ponieważ nie ma już czasu do stracenia w warunkach gdy to wszystko się rozwija dlatego jeśli bacznie się temu przyjrzycie, z radością powitacie wiedzę, że w wyższych wibracjach, które Ziemia osiągnęła na swojej ścieżce do Wzniesienia, rozróżnianie jest łatwiejsze do opanowania i intuicja jest silniejsza.  Chcemy również dodać, że jeśli uda wam się otrzymać mono-atomowe złoto, pomoże to wam w rozwoju ostrości waszego postrzegania.

23.  Innym wskaźnikiem wzrostu poziomu świadomości jest zróżnicowanie pomiędzy ciekawością na temat przyziemnych spraw a poszukiwaniem informacji, które są kluczowe dla waszego duchowego rozwoju.  Ponadto, należy dodać, że wszystko jest w porządku jeśli ta ostatnia kwestia nie zapewni odpowiedzi na wszystkie wasze pytania. Jeśli jakaś konkretna informacja jest ważna dla waszego rozwoju w danym momencie, po prostu się pojawi.  A jeśli nie, otrzymacie odpowiedzi wtedy, kiedy będziecie ich potrzebować.

24.  Niektórzy z was pytają jak rozpoznać fizyczne symptomy zmian komórkowych, zaś inni chcą wiedzieć jak je złagodzić.  Ponieważ już kilka wcześniejszych przekazów mówiło o tym, poprosiłem moją matkę, aby wypisała daty kilku z nich, by czytelnicy, którzy chcą jeszcze raz przejrzeć te informacje, mogli je łatwo odnaleźć. [Mateusz: 1 Marzec 2004, 23 Marzec 2008, 10 Marzec 2009, 13 Sierpień 2010]

25.  Jeżeli chodzi o choroby umysłowe i emocjonalne, ich przyczyną może być rzeczywiście wybór karmiczny, ale niekoniecznie jest to prawdą mówiąc o ich ostrości – toksyny, które zatruwają każdy aspekt waszego świata pogarszają stan, tam gdzie jest organizm podatny.  I tak, te choroby jak i wszystkie inne, zostaną stopniowo uleczone, w miarę jak Ziemia będzie osiągała coraz to wyższe wibracje w czwartej gęstości. Jednak podróżowanie z nią będzie zależne od klauzuli długowieczności danej osoby według kontraktu jej duszy jak również z tym, jak dalece decyzje podejmowane z jej wolną wolą są spójne z tym kontraktem.

26.  Pytania na temat „bliźniaczych dusz” ukazują kłopoty z rozróżnieniem „dusz-towarzyszy” od „bliźniaczego płomienia”.  Matko, podaj proszę datę przekazu, w którym ta różnica została wyjaśniona. [4 Marca 2007]. Dziękuję.

27.  Czy prawdą jest, że wszystkie osiągnięcia mają swój początek poza Ziemią a wszyscy geniusze i cudowne dzieci, którym dajemy swoje uznanie za czynione przez nich wspaniałe rzeczy posiadają intuicję albo zdolność komunikowania się z duszami, od których pochodzą te zaawansowane idee? 

To co mówisz jest bliskie prawdy ale nie do końca tak się to odbywa. Choć wszystko, co jest znane na Ziemi znajduje się już w umyśle uniwersum, osiągnięcia geniuszy i cudownych dzieci nie wydarzają się automatycznie poprzez „podsłuchanie” tej właściwej informacji.  Po pierwsze, kiedy te dusze znajdują się jeszcze w Nirwanie i dokonują wyboru swoich kolejnych wcieleń, wybierają rodziców ze względu na przekazane im dziedzictwo genetyczne oraz kierują nimi inne powody, takie jak lokalizacja, w której ich umysły i talenty będą mogły się rozwinąć posiadając wystarczającą ilość środków finansowych na swoją edukację oraz wsparcie w swoich dążeniach.  Kiedy już znajdą się w ciele, wasi najlepsi naukowcy otrzymują przykładowo idee jak również wiedzę, którą należy rozwijać poprzez proces filtrowania jej od naukowców zaawansowanych cywilizacji.  Jednakże muzyka wypływa z duszy i ta potężna, wewnętrzna siła twórcza motywuje te wybitnie utalentowane jednostki do przezwyciężania wszelkich przeszkód, aby mogły one nieskrępowanie wyrażać swoją sztukę.

28. Gdyby ludzie nie zabijali chorych dzikich zwierząt lub nie eliminowali słabych sztuk ze stad czy Matka Natura sama poradziłaby sobie z tymi chorowitymi i nadmiarem populacji?  
Gdyby ludzie nie ingerowali w Naturę w żadnym aspekcie, wszystko w waszym świecie byłoby w harmonii i równowadze, tak jak już kiedyś to było i na powrót będzie!

29.  Powiedz mi proszę, jak mogę pomóc w uczynieniu świata lepszym miejscem do życia dla moich wnucząt, które pomagam wychowywać? Twoje silne pragnienie pomocy może się wyrażać poprzez generowanie światła, lecz możesz zrobić również o wiele więcej.  Wizualizuj Ziemię spowitą złotym światłem, lśniącym niczym słońce.  Następnie zobacz swoje wnuki w odpowiednim otoczeniu dla ich wieku i zainteresowań.  Może to być szkolna klasa, gdzie mogą wykazać swoją chęć do nauki lub jakieś boisko, gdzie grają radośnie ze swoimi rówieśnikami.  A może być to też rozkwitająca łąka pełna dzikich kwiatów, po której biegną lub pływanie w czystych wodach, lekcje muzyki czy opieka nad domowym zwierzątkiem.  Zobacz je tryskające zdrowiem i radością gdziekolwiek się znajdują.

30.  Rozmawiaj z nimi o swoich duchowych przekonaniach i wiedzy na poziomie odpowiednim dla ich wieku.  Możesz na przykład zaszczepiać w nich współczucie, uczciwość, hojność, uprzejmość oraz szacunek do zwierząt i samej Ziemi.  Zachęcaj je by myślały niezależnie, podejmowały mądre decyzje, potrafiły patrzeć na sytuację z perspektywy innych, zawsze miały dobry humor i były wrażliwe na potrzeby innych.  A ponad wszystko pozwól im, by mogły poczuć się bezpieczne otoczone twoją miłością.

31.  Te sugestie mogą brzmieć dość trywialnie, jako że nie wyglądają na nic więcej, czego nie zrobiłaby osoba zajmująca się wychowaniem dziecka.  Jednak możecie robić właśnie to i o wiele więcej.  A jeśli tak postanowicie, pomożecie ponad wszelką miarę czynić ten świat lepszym dla wszystkich!

Jeszcze raz żegnamy się z wami lecz tylko w tej wiadomości, ponieważ jesteśmy z wami w miłości po wieczność.

Miłość i Pokój,
Suzanne 

Przetłumaczył: Tomasz Ługowski   



www.matthewbooks.net- ALL TRANSLATIONS

http://matthewinhungarian.blogspot.com/ - MAGYAR/HUNGARIAN- NEW

http://matthewinrussia.blogspot.com/ - РОССИЯ/RUSSIAN – NEW





Originals and translations of Galactic Messages available on

Financial Tyranny by D. Wilcock - click image

Financial Tyranny by D. Wilcock - click image
Financial Tyranny by D. Wilcock - click image